|
|
|
|
VIII Podlodowe Ostatki 2006 |
|
|
|
|
W dniach 10-12 marca 2006r Klub Wędkarski Ukleja Olecko zorganizował
"VIII Podlodowe Ostatki."
Jest to bardzo znana w kraju i lubiana towarzyska impreza wędkarska.
W tym roku z powodu nagromadzenia w ostatnim czasie podlodowych zawodów,
szczególnie rozgrywany, co tydzień cykl imprez o Mistrzostwo Polski ( Nowy
Sącz, Poznań), a także odbywająca się równolegle impreza w okolicach
Olsztyna, zniechęciły niektórych do przyjazdu na Ostatki.
Jednak na naszych stałych gości zawsze można polegać Na starcie stanęło 57
zawodników z całego kraju. Wielu uczestników Grand Prix Polski,
plasujących się w pierwszej 10 tego cyklu, pierwszy, drugi, piąty, szósty
zawodnik ubiegłorocznego GP Polski, uczestnicy Mistrzostw Świata z Litwy i
wielu innych mocarnych wędkarzy.
Jest to znakomita frekwencja! Niezmiernie cieszy nas, że aż tylu ludzi
chciało do nas przyjechać.
Jak zwykle zawody składały się z dwóch imprez.
|
|
Pierwszego dnia w sobotę łowiliśmy na jeziorze Szwałk Mały ( ukłony w
stronę Andrzeja Wijasa za udostępnienie bardzo sportowej wody!!) z
podziałem na sektory i stanowiska.
Mimo zmiany regulaminu dopuszczającego łowienie wyłącznie na mormyszkę, co
znacznie utrudniło łowienie drobnych białych ryb, wyniki były znakomite.
Średnio każdy złowił prawie 2,5 kg!! Zdarzyło się kilka stanowisk , które
nie obdarzyły wędkarzy zbyt obficie, ale tak jest niestety na każdym
łowisku.
Jeżdżąc po całym kraju, a jest to opinia nie tylko nasza, ale również
innych znakomitych podlodowców, mamy porównanie i nieskromnie stwierdzamy,
że jezioro Szwałk Mały jest najlepszym ze znanych nam zbiorników do
przeprowadzenia zawodów w tzw. klatkach.
I dlatego z uporem maniaka będziemy forować tę wodę do organizacji zawodów
podlodowych.
Dodam tylko, że Andrzej Wijas, gospodarz jeziora robi ze Szwałku karpiowe
eldorado.
Karpie dwucyfrowe już ma
(
KLIKNIJ), buduje pomosty z dojazdem, na miejscu powstaje baza
noclegowa, przyjeżdżają już znakomici karpiarze także no no, wielkie
emocje zapewnione, ale o tym innym razem.
|
 |
 |
|
Wróćmy do Ostatków.
Drugi dzień to tradycyjnie raj dla szukających taaakich okoni.
Tylko, te okonie muszą w danej wodzie po prostu być. Że w jeziorze Olecko
Wielkie trafiają się piękne garby, mogliśmy się przekonać podczas
spinningowych Mistrzostw Olecka, jednak one tylko się trafiają,
niestety... A poza tym kilkunasto-razowe przeciągnięcie niewodu w ciągu
pół roku, sieci stawne, a także kłusownicy i pseudowędkarze, doprowadzają
nasze piękne jezioro w zastraszającym tempie do roli zbiornika wody,
pustej wody!!
W tym miejscu apeluję!!
Wędkarze, nie bądźcie bezsilni. Reagujcie na każdy przejaw kłusownictwa i
walczcie z tym.
Nie zabierajcie wszystkich złowionych ryb, zawsze możecie przecież złowić
je po raz kolejny, gdy urosną. Jeżeli my wędkarze damy dobry przykład, to
może uda się uratować Olecko Wielkie dla ryb i wędkarstwa.
Ratujmy Olecko Wielkie.
Niech dopływy i odpływy szybko i skutecznie oczyszczają wodę (w pełni
popieram usunięcie nadmiaru trzcin i innej roślinności!). Niech rybacy
dadzą odpocząć jezioru, chociaż przez pięć lat. Wszyscy na tym
skorzystamy. Ale, o czym to ja miałem pisać.. przecież o Ostatkach.
Generalnie sklasyfikowano 36 wędkarzy ( Wielu uratowały jazgarze!!), 21
wróciło bez ryb, zbyt wielu ..... |
|
 |
 |
|
A teraz o pozytywach.
Piękna pogoda, uśmiechnięci ludzie, rodzinna atmosfera, puchary medale,
znaczki, śliczne pamiątkowa zdjęcie, wiele cennych nagród – kombinezony
wędkarskie, sprzęt agd i rtv, a także udział Panów Burmistrzów, za
wszystko dziękujemy!!
Był z nami również Wiesiek Dębicki , naczelny Wędkarza Polskiego, świetny
facet, bardzo nam pomaga.
Dzięki Wiesiu!!
Szkoda tylko, że kolejny raz bardzo liczne Koło Miasto Olecko nie miało
ochoty wystawić swojej reprezentacji, aby zmierzyła się z najlepszymi w
kraju.
Trudno, może już za rok. Przecież wysokie koszty imprezy można rozłożyć na
raty zbierając od dzisiaj do skarbonki po 10zł miesięcznie. Myślę. że
jednak wielu wędkarzy stać na to. Zapraszamy serdecznie.
Już za roczek IX Podlodowe Ostatki.
|
|
|