|
Stało się już regułą, że koło wędkarskie Okoń Olecko
,spinningowe otwarcie sezonu organizuje na Biebrzy. Tak też było i w tym
roku. Wędkarze wyznaczyli sobie spotkanie 7 maja w okolicach Dębowa.
Piękna , słoneczna pogoda powitała wszystkich nad malowniczą rzeką.
Przyjechaliśmy raniutko, jednak wielu wędkarzy było już na miejscu. Od
zawsze Biebrza kusi wędkarzy, szczególnie na wiosnę. W roku ubiegłym ,
przy wyższym niż obecnie poziomie wody , podczas również otwarcia sezonu,
wędkarze połowili sporo pięknych zębaczy i cudownie ubarwionych pasiaków.
Niestety ten sezon nie zaczął się równie mocnym akcentem.
Ale po kolei.
Zaraz po sygnale startu wszyscy z ogromnymi nadziejami
ruszyli nad wodę. Każdy miał jakiś tajemny plan, jakiś zakręt lub dołek i
tam spodziewał się taaakiej ryby.
Wyszło trochę inaczej. Wprawdzie na samym początku
łowienia wszyscy mieli kontakty z rybami , jednak im słoneczko było wyżej
,tym o ryby trudniej.
Przynętami skutecznymi i trochę zapomnianymi na
jeziorach okazały się małe obrotówki. Trafiały się na nie okonie i
szczupaki. Ryby, co zgodnie potwierdzili wszyscy uczestnicy, żerowały w
tzw. trawach. Kto znalazł takie miejsca, mógł liczyć na ryby. Z różnym
skutkiem , ale wszyscy znaleźli takie miejsca. Wymiary, dopuszczające
ryby do wagi, zostały podwyższone dla okonia do 18cm a dla szczupaka do
50cm.
Trochę to zmniejszyło ilość ważonych ryb ,ponieważ
trafiały się szczupaki w przedziale 45-49 cm i okonie 16-17cm. Nikt
jednak nie narzekał, gdyż niedostatek ryb cudowna Biebrza wynagrodziła
swoim urokiem, a sami wędkarze wspaniałą atmosferą podczas grilla ,
podsumowania zawodów i ogłoszenia wyników. |
|
Jak widać wyniki nie rzucają na kolana. Jeziorowi
wędkarze, tacy jak większość z Olecka ,rzadko mają okazję połowić na
rzekach a jest to trochę inne łowienie. Przede wszystkim czytanie rzeki ,
to umiejętność , której nie nabędzie się nigdy czytając najlepsze nawet
podręczniki i opracowania. To trzeba sprawdzić na własnej skórze, a raczej
własnej rzece. I taką rzeką , prawie naszą , jest Biebrza. Tutaj można
rozpocząć naukę spinningowania w wodach bieżących, co niżej podpisany
właśnie uczynił.
Z wędkarskim pozdrowieniem Arnold Hościłło
|